Przeciw napromienianiu żywności

2006-11-16

W końcu listopada wiele organizacji społeczeństwa obywatelskiego obchodzi Światowy Tydzień Akcji Przeciw Napromienianiu Żywności. Najbardziej zaangażowane w ten protest to działająca w USA i Europie grupa Food and Water Watch oraz organizacja Food Irradiation Watch z Australii. Inicjatywa protestu zyskała uznanie w wielu krajach świata, a w Polsce popierają ją International Coalition to Protect Polish Countryside i Stowarzyszenie Wiejskie Zielona Przestrzeń.

Napromienianie żywności to technologia utrwalania produktów spożywczych, polegająca na poddawaniu ich działaniu energii jonizującej, która może mieć postać promieni gamma pochodzących z kobaltu 60 lub cezu 137, mechanicznie wytworzonych promieni X lub elektrycznie wytworzonej wiązki elektronów (e-beam).

Napromienianie zatrzymuje procesy rozpadu żywności i przedłuża jej żywotność na pólkach sklepowych. Warzywa i owoce poddane jonizującej radiacji wyglądają na świeże na długo po zebraniu i dostarczeniu do sklepów. Napromienianie żywności pomaga także w neutralizowaniu zanieczyszczeń pochodzenia zwierzęcego takich jak kał lub wymioty. Dlatego zachodzi obawa, że fermy przemysłowe, które nie zachowują standardów czystości będą chciały propagować tę technologię.

Niestety mimo pewnych sukcesów przy neutralizacji zanieczyszczeń, napromienianie żywności nie usuwa ich. Ponadto istnieją przesłanki, że napromienianie żywności prowadzi do powstawania w niej nowych szkodliwych dla zdrowia związków chemicznych oraz zmniejsza ilość zawartych w niech witamin i składników odżywczych.

Problem napromieniania żywności nie jest dobrze znany w Europie, a media często go ignorują. W wielu krajach UE ludzie nie są świadomi niebezpieczeństw związanych z napromienianiem żywności, a nawet tego, czy prawo w ich krajach dopuszcza stosowanie tej technologii.

Organizacja Food and Water Watch postanowiła zwiększyć wiedzę publiczną na ten temat, aby konsumenci mogli sami zdecydować czy chcą napromienionej żywności. Organizacje biorące udział w Światowym Tygodniu Akcji Przeciw Napromienianiu Żywności jednogłośnie zgadzają się, że nie ma uzasadnionej potrzeby, aby poddawać żywność działaniu jonizującej radiacji. Żywność powinna być sprzedawana i konsumowana, gdy jest świeża, a nie sztucznie utrwalona przy użyciu radioaktywnych izotopów.

Tylko garść międzynarodowych firm chce tej kontrowersyjnej technologii dla zwiększenia swoich zysków. Napromienianie pozwala im przewozić żywność z jednego końca świata na drugi przy użyciu najtańszych środków transportu, co bardzo obniża koszy dystrybucji. Firmy te popierają budowę zakładów napromieniania żywności w krajach Trzeciego Świata, aby zarobić jeszcze więcej.

Ani producenci żywności w krajach rozwijających się, ani konsumenci w innych częściach świata nie odnoszą żadnych korzyści z napromieniania produktów spożywczych.

Więcej informacji: Anna Witowska (Food and Water Watch)   witowska@yahoo.com