Uwaga! Napromieniona żywność

2007-05-03

Sprzedaż napromienionej żywności, która nie miała odpowiedniego oznakowania wzrosła trzykrotnie w latach 2001 - 2004 w sklepach Unii Europejskiej. Wzrost ten jest spowodowany brakiem wystarczającej regulacji importu z Azji.

W odpowiedzi, Komisja Europejska wzywa kraje członkowskie do przeprowadzenia inspekcji i podjęcia odpowiednich akcji. Komisja przeprowadza coroczne kontrole nad napromienioną żywnością. Wykazały one, że procentowy udział napromienionej żywności sprzedawanej bez odpowiednich oznakowań wzrósł z 1.4% w 2001 roku do 3.9 % w 2004 roku.

„W szczególności produkty importowane z Azji, zwłaszcza makarony, suche dania z makaronem wydawały się być napromienione nielegalnie” – stwierdziła Komisja Europejska w najnowszym raporcie z wrześniu 2006 roku.

Inne pochodzące z Azji napromienione produkty, sprzedawane bez oznakowań to:

  • zioła z Indii i Singapuru
  • sproszkowany szpinak z Chin
  • mięso z Wietnamu
  • ryby z Tajlandii
  • dania suche z Tajwanu i Wietnamu

Wśród nieoznaczonych napromienionych produktów spożywczych pochodzących z Unii Europejskiej były grzyby z Włoch i Niemiec, oraz niemieckie dania suche.

Szczególnie duże ilości nieoznaczonej napromienionej żywności wykryto w następujących krajach:

  • Finlandia – 28% przypraw i ziół
  • Niemcy – 15% suchych dań gotowych
  • Holandia – 19% suplementów dietetycznych
  • Wielka Brytania – 40% suchych makaronów i przypraw, 32% suchych dań gotowych i 13% suplementów żywnościowych

Francja wyprodukowała w 2004 roku 1800 ton napromienionej żywności (12% całej napromienionej żywności europejskiej) i jest trzecim co do wielkości producentem napromienionej żywności w Europie.
Jednak tylko 60 próbek, głównie przypraw zostało sprawdzonych we Francji – mniej niż 1% wszystkich próbek sprawdzonych w całej Unii Europejskiej. W rezultacie francuscy konsumenci nie wiedzą czy jedzą napromienioną żywność.

Po raz pierwszy od czasu gdy w 2001 roku Komisja Europejska zaczęła przeprowadzać ekspertyzy dotyczące napromieniania żywności stwierdziła, że problem występowania na rynku produktów napromienionych bez oznakowań wymaga formalnej odpowiedzi: „Komisja Europejska chce żeby liczba inspekcji tych produktów wzrosła w krajach członkowskich i żeby kraje członkowskie podjęły odpowiednie środki działania. Problem ten staje się coraz poważniejszy pomimo tego, że Unia Europejska nie chce narażać konsumentów na spożywanie napromienionej żywności".

W grudniu 2002 roku Parlament Europejski zagłosował dużą większością głosów przeciw rozszerzeniu listy produktów spożywczych, które można napromieniać. Głosując Parlament Europejski wziął pod uwagę obawy o bezpieczeństwo i wartości odżywcze napromienionych produktów spożywczych, a także potencjalne długofalowe skutki spożywania takich produktów.

Pomimo starań Parlamentu Europejskiego, jak i oporu konsumentów wobec napromienionej żywności, wielkie koncerny spożywcze oraz przemysł nuklearny promują napromienianie żywności jako sposób zapobiegania zatruciom żywnościowym.

Nalegamy, aby Parlament Europejski podjął wszelkie kroki dla ochrony konsumentów europejskich przed nieoznaczonymi napromienionymi produktami spożywczymi i zapewnił ściśle przestrzeganie przepisów dotyczących oznakowania i importu takich produktów.