Dobrostan zwierząt

Gosia Kowalska

Przed nastaniem ery rolnictwa wielkoprzemysłowego zwierzęta wiele czasu spędzały na pastwiskach, zażywając ruchu i swobody. Dawniej na wsiach nowo narodzone zwierzęta w celu zapewnienia im jak najlepszej opieki brano na jakiś czas do izby.

Wielkoskalowa produkcja wykluczyła wszelkie kontakty człowieka i zwierzęcia, czyniąc jednocześnie olbrzymie zmiany w świadomości rolnika, który będąc opiekunem i przyrodnikiem stał się obecnie zwykłym przedsiębiorcą. Znikają gospodarstwa, w których produkcja roślinna i zwierzęca wzajemnie się uzupełniały. Mamy do czynienia z coraz większą specjalizacją, co prowadzi do zaburzenia równowagi w ekosystemie jakim powinno być gospodarstwo.

Tam, gdzie uprawia się wyłącznie rośliny, nawóz trzeba dostarczać z zewnątrz, a efektem mało zróżnicowanego płodozmianu (brak łąk i pastwisk) jest degradacja gleby. W gospodarstwach specjalizujących się w produkcji zwierzęcej - mamy z kolei do czynienia z nadmiarem nawozów i niewłaściwą ich formą np. gnojowicą, czyli odchodami zmieszanymi z zużytą do ich spłukania wodą. Gnojowica - źródło amoniaku, powstająca na wielkich świńskich fermach zatruwa wody gruntowe i powietrze. Wokół ferm obserwuje się na wielką skalę schnięcie lasów.

Intensywne metody chowu wiążą się z dużym zagęszczeniem zwierząt i maksymalnym skróceniem czasu tuczu. Nadrzędnym celem jest maksymalizacja zysku, przy minimalnym nakładzie pracy. W chowie bateryjnym zwierzęta umieszcza się w ustawionych rzędem, jedne nad drugimi klatkach. Efektem olbrzymiego stresu jest powszechnie występujący kanibalizm - wzajemne obgryzanie ogonów i uszu u świń oraz wyrywanie piór u ptaków. Zbyt mała ilość pasz objętościowych w diecie przeżuwaczy wywołuje nienormalne zachowania w postaci żucia sierści.

krowa leży sobieIdeą rolnictwa ekologicznego jest utrzymanie wydajności zwierząt na takim poziomie, aby nie wywoływało to u nich żadnych zaburzeń zdrowotnych, zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Obsadę zwierząt należy ustalić na odpowiednim poziomie: aby osiągnąć równowagę paszowo - nawozową. Rolą zwierząt jest zamknięcie obiegu składników pokarmowych w przyrodzie, dostarczenie nawozów decydujących o żyzności gleby. Ich obecność wywołuje konieczność uprawy roślin pastewnych - zróżnicowanie płodozmianu pozwala zachować glebę w dobrej kondycji.

Ekorolnik produkuje pasze we własnym gospodarstwie. W żywieniu nie może stosować:

  • stymulatorów wzrostu
  • syntetycznych substancji pobudzających apetyt
  • sztucznych środków konserwujących
  • barwników i mocznika
  • poubojowych produktów zwierzęcych nieznanego pochodzenia
  • organizmów powstałych w drodze inżynierii genetycznej i ich produktów

Niedozwolone jest wykonywanie takich zabiegów jak kształtowanie dziobów, obcinanie zębów, usuwanie rogów. W związku z tym, że antybiotyki i inne leki konwencjonalne stosuje się tylko w wyjątkowych sytuacjach, duży nacisk kładzie się na profilaktykę, czyli m.in.

  • dobór odpowiednich ras
  • ukierunkowaną selekcję
  • stosowanie pasz dobrej jakości
  • zapewnienie dostępu do wybiegów i pastwisk
  • zapewnienie higieny i odpowiedniej obsady zwierząt w budynkach inwentarskich i na wybiegach
  • wprowadzenie do składu runi pastwiskowej ziół dla bydła

W leczeniu stosuje się elementy fitoterapii, homeopatii, akupunktury. Reprodukcja może zachodzić wyłącznie w oparciu o metody naturalne - dopuszcza się sztuczne unasienianie, natomiast przenoszenie zarodków jest zabronione. Budynki inwentarskie muszą służyć wygodzie zwierząt, a nie komfortowi obsługujących je ludzi. Powinny chronić przed skrajnymi temperaturami, zbytnim nasłonecznieniem, przeciągami, opadami. Należy zapewnić łatwy dostęp do wybiegów i pastwisk oraz wody. Zagęszczenie zwierząt powinno współgrać z ich naturalnymi potrzebami. Materiały użyte do budowania nie mogą być toksyczne.

Aby nasze kury były zadowolone należy zapewnić im duży wybieg, możliwość grzebania i kąpieli piaskowych. Powinno się także ograniczać sztuczne naświetlanie w kurnikach -kury w końcu chcą się wyspać, a nie ciągle znosić jaja!

krowy wieczorem Bydłu trzeba zapewnić możliwie długi okres przebywania na pastwisku, w naszych warunkach klimatycznych ok. 6 miesięcy. Na pastwisku nie może zabraknąć drzew i krzewów chroniących zwierzęta przed nadmiernym wiatrem lub słońcem. W słońcu bydło nie jest w stanie pobierać paszy, nie dość, że głodne to jeszcze narażone jest na ataki much i gzów. Dzięki zakrzaczeniom, które są ostoją ptaków, plaga much jest znacznie ograniczona. Aby bydło żyło w zgodzie każdy osobnik musi mieć zapewnioną odpowiednią ilość miejsca w oborze - wtedy zwierzę znajdujące się nisko w hierarchii stada ma możliwość ustąpienia - nie dochodzi do walk. Zamontowane w oborze czochradła pozwalają utrzymać higienę i chronią przed nudą.

Świnie mają wielką potrzebę wybiegania się i silny instynkt rycia. Potrzeby te zaspokoi duże pastwisko z szałasami chroniącymi przed deszczem, wiatrem, słońcem. Istotny jest też dostęp do kąpieli błotnych; nakładanie na skórę warstw błota, chroni przed przegrzaniem. W zależności od potrzeb zwierzę nakłada grubsze warstwy, a chcąc się ich pozbyć - ociera się o pnie drzew. Świnie w chlewni powinny być utrzymywane w grupach rodzinnych i mieć stały dostęp do wybiegu.

Rolnictwo ekologiczne przywraca do łask zwierzęta ras lokalnych, charakteryzujące się długowiecznością, małymi wymaganiami pokarmowymi i dobrym wykorzystaniem pasz gospodarskich, odpornością na choroby i stres. Jest to sposób gospodarowania oparty na lokalnych zasobach. Rasy wysokowydajne, wyspecjalizowane i wyhodowane na drodze inżynierii genetycznej - nie nadają się do tego typu hodowli. Często chorują i ciężko sprostać ich wymaganiom paszowym (trzeba np. dostarczać im specjalnych dodatków mineralnych).