Mity współczesnego rolnictwa

Manuel Schneider, za: "Biuletyn Niecodzienny spraw ekologicznych" nr 4 (17), 2003

Rzeczywiście ekologiczne owoce i warzywa nie trzymają standardów, nie kuszą "apetycznymi" kolorami tak jak produkty konwencjonalne. Ekologiczne przetwory mięsne są blade i z reguły bardziej tłuste.

"Produkty ekologiczne nie wyglądają tak smakowicie jak inne"

Z produktami żywnościowymi jest tak jak z ludźmi. Nie powinno się ich oceniać wyłącznie po wyglądzie. Lśniące czerwone jabłko, gruba intensywnie zielona fasolka, kotlet schabowy bez żyłki tłuszczu wyglądają smakowicie - ale jaka jest ich rzeczywista wartość?

Duża część "wkładki chemicznej" stosowanej w żywności konwencjonalnej służy wyłącznie upiększeniu produktu. Jabłka, pomarańcze i inne owoce spryskiwane są nabłyszczającymi preparatami i środkami przeciw gniciu, tylko po to by kusiły konsumenta. Amerykańskie badania dowiodły, że 60 - 80% pestycydów stosowanych przy pomarańczach i 40- 60 % preparatów chemicznych stosowanych przy pomidorach ma spowodować wyłącznie ich lepszy wygląd i nie ma nic wspólnego z ochroną przeciwko insektom czy chorobom.

Gdyby konsument był gotowy zaakceptować naturalne niedoskonałości w wyglądzie owoców i warzyw, można by zrezygnować z milionów ton chemikaliów sypanych na pola i sady - plon by na tym nie ucierpiał wcale.

zielone jabłkaRolnik ekologiczny nie używa tego rodzaju środków chemicznych, stawia na różnorodność biologiczną. Rolnik ekologiczny zbiera owoce z drzew rodzimych odmian - ich wygląd nie jest tak perfekcyjny, ale ich jakość (m.in. zawartość witamin) są nieporównywalne. Wymyślone przez przemysł standardy - jednakowych wielkości i koloru udało się wpoić konsumentom jako znaki rozpoznawalne jakości. Popyt na taką jakość tworzy producentów tych owoców i warzyw. Producenci napędzają przemysł chemiczny, który z kolei tworzy standardy itd...

Naukowcom udało się doprowadzić do takiej perfekcyjnej sytuacji, że warzywa mogą rosnąć bez gleby - w szklanych laboratoriach i kombinatach używa się wełny mineralnej, poliuretanu i innych podobnych substratów. Odpowiednio spreparowane odżywki (i warunki) pobudzają szybki wzrost roślin, szybkie owocowanie, szybkie dojrzewanie. Nic dziwnego, że z takiego kombinatu zbiera się owoce o jednakowym kształcie, wielkości i smaku.

W Holandii ponad 90% pomidorów, ogórków, papryki pochodzi z takich "bezglebowych plantacji".

Wyraźne są również różnice jakości mięsa w produkcji konwencjonalnej i ekologicznej. Konsument, odpowiednio przygotowany przez reklamę, żyjącą z pieniędzy przemysłu, chce mięsa chudego. Taki sznycel na patelni początkowo spieni się wodą, a potem skurczy co najmniej o połowę. Bez przypraw - w postaci gotowych chemicznych dodatków smakowych, przypomina bardziej papierową papkę niż soczyste mięso. Naturalny smak mięsa tkwi w jego tłuszczu.

Ekologiczny rolnik hoduje zwierzęta długo, nie tuczy i nie głodzi. Zwierzę żyje bezstresowo, zgodnie z wymaganiami gatunku, w dobrostanie, jest zdrowe, a zatem również produkt pochodzący od takiego zwierzęcia jest najwyższej jakości.