Olędrzy na dawnym Mazowszu

Paweł Fijałkowski

"Dolina Wisły i okolice Iłowa posiadają dziś jeszcze cały szereg kolonii niemieckich, które powstały w rozmaitych czasach [...]. Kolonizacja niemiecka [...] sięga tu zapewne XIII wieku" - pisał w 1890 r. Cezary Chlebowski w 11 tomie "Słownika geograficznego Królestwa Polskiego".

Przypuszczenie, że niemieccy osadnicy pojawili się w dolinie Wisły już w XIII w. jest błędne. Dowodzi jednak, że założone przez nich wsie i przysiółki uważano u schyłku XIX w. za jeden z najdawniejszych składników tamtejszego krajobrazu kulturowego.

Początki kolonizacji nadrzecznych pustek osadniczych Mazowsza sięgają I połowy XVII w. Wówczas powstały osiedla Saska Kępa (1629 r.; obecnie w granicach Warszawy) oraz Holendry Baranowskie (1645 r.) pod dzisiejszym Żyrardowem. Jednakże dopiero około połowy XVIII w. rozpoczął się masowy napływ kolonistów. Przybyszów osiedlano przeważnie wśród podmokłych lasów łęgowych, "na gruntach błotnistych, nad Wisłą, krzakami porosłych i nieprzystępnych" - jak pisał cytowany powyżej Chlebowski, a nawet na wiślanych kępach.

Założono wówczas liczne wsie w okolicach Płocka (Kępa Tokarska - 1759), Gąbina (Borki, Troszyn Nowy, Wionczemin Nowy - 1759), Iłowa (Kępa Antonińska - 1749, Kępa Bieniewska, Kępa i Łęg Januszewski, Kępa Pieczyska - około 1760) i Nowego Dworu (Kazuń Nowy - 1764). W następnych latach powstało wiele nowych osiedli w tym rejonie oraz w okolicach Kampinosu (Wiersze - około 1770, Wilków - 1777), Wiskitek (Budy Grądy - przed 1789) oraz Góry Kalwarii (Chynów - 1795).

dolna Wisła Kolonistów sprowadzali głównie właściciele dóbr prywatnych (szlacheckich), jak również zarządcy dóbr królewskich oraz urzędnicy królewscy. Pierwszą grupę tworzyli przede wszystkim kolejni posiadacze dóbr iłowskich: Antoni Dąmbski i Adam Lasocki oraz właściciel dóbr Czermno, Kajetan Dembowski. Do drugiej grupy należeli m.in. zarządca dóbr królewskich w Kazuniu, Jan August Hylcen, starosta troszyński Andrzej Cichocki oraz starosta kampinoski Ludwik Gutakowski. Także Kościół rzymskokatolicki miał swój udział w kolonizacji nadwiślańskich pustek. Arcybiskup Michał Poniatowski założył trzy wsie w okolicach Nowego Dworu: Rajszew - 1775, Łęczna i Skierdy- 1782.

Osadników określano mianem Olędrów (Olendrów) lub Holędrów (Holendrów), co wskazywało na genezę ich społeczności, miało jednak bardzo mało wspólnego z narodowością. Wprawdzie odlegli przodkowie większości kolonistów pochodzili z Niderlandów lub północno-zachodnich Niemiec (Fryzji Wschodniej), skąd przybyli w XVI-XVII w. na Pomorze Wschodnie i Kujawy. Jednakże w czasie wielopokoleniowego pobytu nad dolną Wisłą wchłonęli bardzo wielu tamtejszych Niemców oraz sporą grupę Polaków. W ten sposób stali się społecznością skupiającą Niemców, zgermanizowanych Flamandów i Fryzów oraz Polaków, którzy w procesie integracyjnym także z reguły ulegli stopniowemu zniemczeniu.

Określenia "Olędrzy", "wsie olęderskie" odnosiły się przede wszystkim do wywodzącego się z Niderlandów sposobu gospodarowania przybyszów, ich organizacji, a także pozycji społecznej. Olęderski system gospodarowania omówię szczegółowo poniżej. Teraz poprzestanę na podkreśleniu, że koloniści - w odróżnieniu od autochtonicznej ludności wiejskiej - byli wolnymi chłopami - czynszownikami. Każda ich wspólnota (gmina) miała wybierany przez członków zarząd, składający się z sołtysa oraz przeważnie dwóch ławników. Tworzyli oni sąd wiejski, któremu podlegały wszystkie spawy z wyjątkiem kryminalnych.

Aczkolwiek kolonizacja olęderska na Mazowszu nie miała podłoża religijnego, a wyłącznie ekonomiczne, wyznanie osadników było kolejnym ważnym czynnikiem wyróżniającym ich spośród katolickiej większości mieszkańców regionu. Olędrzy wyznawali przede wszystkim luteranizm, należeli więc do najstarszego z Kościołów protestanckich. Część z nich była mennonitami, czyli członkami grupy wyznaniowej założonej przez działającego we Fryzji kaznodzieję Menno Simonsa (1496-1561). Mennonici założyli na Mazowszu dwie wspólnoty, w Kazuniu i w Wymyślu. Każda z nich była religijnie samowystarczalna, posiadała dom modlitwy, który służył jednocześnie jako szkoła, oraz cmentarz. Życiem religijnym kierował starszy przy pomocy dwóch lub trzech kaznodziejów (pełniących również funkcje nauczycieli) oraz diakona, który troszczył się o sprawy materialne.

Luterańscy Olędrzy zakładali w większych wsiach kantoraty, w których budowali domy modlitwy (użytkowane także jako szkoły) i zakładali cmentarze. Wybierany przez członków wspólnoty kantor pełnił funkcję kaznodziei i nauczyciela, jednakże w odróżnieniu od mennonickiego starszego nie mógł udzielać sakramentów (z wyjątkiem chrztu w nagłych przypadkach). Z tego powodu luteranie dążyli do powołania samodzielnej parafii z pastorem na czele. Pierwsza parafia luterańska (ewangelicko-augsburska) w dolinie Wisły powstała w 1775 r. w Iłowie i przez następne dwa dziesięciolecia skupiała wiele luterańskich osiedli w środkowej Polsce, od Słońska na Kujawach i Rudy Bugaju pod Łodzią aż po okolice Warszawy. Dopiero w początkach XIX w. powstały na tym obszarze następne parafie ewangelickie.

Jak już wspomniałem, Olędrów osiedlano wśród lasów, które musieli wykarczować, oraz mokradeł, które musieli osuszyć, budując system rowów odwadniających. Na uzyskanej w ten sposób ziemi zakładali pastwiska i łąki, sady oraz pola uprawne. wierzbowe płotyOtaczali je płotami z wierzbowych gałęzi, których zadaniem było zmniejszenie prędkości przepływu wody podczas wiosennych i jesiennych wylewów Wisły. Dzięki temu nie przynosiły one większych szkód, a wręcz przeciwnie, były źródłem korzyści w postaci warstwy żyznego mułu rzecznego, pełniącego funkcję nawozu.

Oczywiście, czasem silny wylew Wisły niszczył część zagospodarowanych terenów, nanosząc na nie grubą warstwę żwiru. Sytuacjom takim starano się jednak zapobiegać, a prędkość przepływu wody miały hamować pasy wierzbowych zarośli oraz płoty otaczające gospodarstwa. "Aby zaś woda wiślana gruntów i łąk przez nichże posiadanych piaskiem nie zasypywała, przeto płot jako najprędzej ugrodzić, tudzież lądy wiślane i ten grunt cały, który już Wisła zaszorowała, wierzbiną i chrustem zasadzić obowiązują się"- czytamy w jednej z umów zawartych przez Olędrów z właścicielem gruntów.

Zabudowania wznoszono bardzo często na usypanych w tym celu pagórkach. Podobnie jak w odległej ojczyźnie przodków, mazowieccy Olędrzy budowali długie domy, przeważnie drewniane, składające się z dwóch części: mieszkalnej i inwentarskiej, przedzielonych sienią. W domostwach wznoszonych przez zamożnych gospodarzy część mieszkalną tworzyły kuchnia, pokój gościnny i dwie sypialnie, rozmieszczone wokół komina, do którego podłączona była kuchnia, ocieplacz (piec), piec chlebowy i wędzarnia. Część inwentarska składała się z izby dla służby, komory na paszę i narzędzia, stodoły, obory, chlewu i wozowni. Wszystkie te pomieszczenia połączone były wewnętrznymi korytarzami, co umożliwiało poruszanie się i wykonywanie wszelkich prac bez wychodzenia na zewnątrz. Domy ludzi ubogich były mniejsze, składały się z kuchni i jednej izby, oddzielonych sienią od chlewu i stodoły.

Podczas wiosennych wylewów Wisły gospodarstwa stawały się wyspami, po których poruszano się na łodziach. Działo się tak aż do połowy XIX w., gdy rozpoczęto budowę wałów wiślanych. Posunięcie to spowodowało duże zmiany w tradycyjnym modelu gospodarczym Olędrów, pozbawiając większość z nich możliwości naturalnego użyźniania gruntów mułem wiślanym podczas wiosennych i jesiennych wylewów rzeki. Podstawowym nawozem stał się wówczas obornik, a później także nawozy mineralne. Mieszkańcy każdej nadwiślańskiej wsi byli odtąd zobowiązani do utrzymywania wałów w należytym stanie i każdego roku musieli wykonywać przy nich zespołowo różne prace.

Najważniejszymi źródłami utrzymania Olędrów była hodowla bydła, głównie mlecznego, sadownictwo oraz uprawa ziemi (przeważnie jęczmienia, owsa i pszenicy, a w bliższych nam czasach także ziemniaków). W większości gospodarstw kultywowano tradycję wyrobu serów typu holenderskiego oraz masła, sprzedawanych następnie w bliższych lub dalszych miejscowościach. Olędrzy słynęli również z produkcji suszonych owoców (głównie śliwek), używanych niegdyś w kuchni znacznie częściej niż dziś.

We wsiach olęderskich istniała silna tradycja uprawy wierzb, których gałęzi (wikliny) używano do wielu różnych celów. Wykonywano z nich nie tylko wspomniane płoty otaczające pola uprawne, łąki i podwórza, lecz także różnego rodzaju kosze i koszyki na potrzeby własne oraz na sprzedaż. Wikliniarstwo było ważnym źródłem dochodów szczególnie dla rolników gospodarujących na słabszych glebach. Warto również wspomnieć o wydobywaniu torfu, przeznaczonego głównie na opał.

chata olęderskaMieszkańcy osiedli olęderskich byli z reguły mniej zamożni od kolonistów napływających na Mazowsze w początkach XIX w. z głębi Niemiec, z którymi łączyła ich wspólnota religii, jedni i drudzy byli bowiem w większości luteranami, oraz języka, posługiwali się bowiem różnymi dialektami niemieckimi. Jednakże istniejące różnice sprawiały, że mieszkańcy położonych na wysoczyźnie zamożnych osiedli uważali się za coś lepszego od osadników olęderskich. Mawiali o nich złośliwie, że rodzą się ślepi. W jednej z anegdot na ten temat zamożny kolonista pyta Olędra: "Czy to prawda, że wy, ludzie z doliny, jesteście ślepi jeszcze dziewięć dni po urodzeniu, jak szczenięta?". "To prawda", odpowiada Olęder. "Lecz gdy dzieciak zacznie wreszcie widzieć, potrafi wypatrzeć górskiego zająca, takiego jak ty, nawet przez sześciocalową deskę". Dowcip ten zawiera pewną grę słów, "Sandhase" oznacza bowiem zarówno odmianę zająca, jak i chybiony rzut.

Osadnicy olęderscy przynieśli na Mazowsze swą wspólnotową organizację, wywodzącą się z Niderlandów, wiążącą metody gospodarowania ze światopoglądem, protestanckim etosem pracy, co umożliwiało im trwanie w trudnych warunkach naturalnych. Egzystencja Olędrów była jednakże nie tyle walką z siłami natury, co twórczym wykorzystywaniem, "oswajaniem" tych sił. Fachowe współdziałanie człowieka ze środowiskiem naturalnym oraz ewangelicki system wartości kształtowały oblicze i mentalność ich społeczności.

Przez ponad 300 lat Olędrzy stanowili jeden z ważnych czynników społeczno-gospodarczego i kulturalnego rozwoju Mazowsza. Uwikłani w XX-wieczne konflikty polityczne, podobnie jak większość zamieszkujących na naszych ziemiach Niemców, nie mieli żadnych szans, by podczas II wojny światowej przeciwstawić się biegowi zdarzeń i uchronić swój świat przed zagładą. Wspólnoty olęderskie przestały istnieć w 1945 r., gdy ich mieszkańcy zostali ewakuowani przez okupacyjne władze niemieckie tuż przed nadejściem frontu lub wysiedleni niedługo później przez władze polskie. Pozostawili po sobie bogatą spuściznę w postaci zagospodarowanych terenów wiejskich i oryginalnych świadectw swej kultury.

Źródła i literatura:
  • Archiwum Główne akt Dawnych w Warszawie, Księgi ziemskie gostynińskie i gąbińskie, t. 3. Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego, Dział Rękopisów, syg. 641 (zespół: Biblioteka Synodu Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, 95)
  • I. Baranowski, Wsie holenderskie na ziemiach polskich, "Przegląd Historyczny", t. 19, 1915
  • A. Breyer, Deutsche Gaue in Mittelpolen, Plauen im Vogtland 1935
  • P. Fijałkowski, Mennonici na Mazowszu (od połowy XVIII w. do 1945 r.), "Rocznik Mazowiecki", t. 13, 2001
  • P. Fijałkowski, Rozwój społeczności ewangelickiej i powstanie sieci parafialnej w środkowej Polsce w II połowie XVIII i początkach XIX wieku, w: Przeszłość przyszłości, wyd. B. Milerski, K. Woźniak, Łódź 1998
  • W. Gastpary, Historia protestantyzmu w Polsce od połowy XVIII wieku do pierwszej wojny światowej, Warszawa 1977
  • K. Heymanowski, Budnicy i "holendrzy" w dziejach gospodarstwa leśnego na Mazowszu, "Sylwan", t. 113, 1969, z. 5
  • E. Kneifel, Die evangelisch-augsburgischen Gemeinden in Polen 1559-1939, Vierkierchen 1971
  • W. Marchlewski, Osadnictwo olęderskie nad środkową Wisłą w XIX-XX w., "Kwartalnik Historii Kultury Materialnej", t. 36, 1988, nr 3
  • K. Mężyński, O mennonitach w Polsce, Gdańsk 1961
  • Namens-Verzeichniss der in Deutschland, Ost- und Westpreussen, Galizien, Polen und Russland befindlichen Mennoniten-Gemeinden, sowie ihrer Aeltesten, Lehrer und Vorsteher, Danzig 1857
  • E.L. Ratzlaff, Im Weichselbogen. Mennonitensiedlungen in Zentralpolen, Winnipeg 1971
  • K. Tomm, Alte Bräuche in der Weichselheimat, w: Von der Weichsel an den Rhein, wyd. P. Nasarski, Langenfeld b.d
  • A. Woźniak, Samorząd wsi mazowieckiej XVIII w., "Rocznik Mazowiecki", t. 3, 1970.
zobacz także: