Zapomniane odmiany

Marta Dziubiak

To, że jabłka są zdrowe wie nawet małe dziecko, a to, że jemy je codziennie wynika nie tylko ze starego przysłowia "jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z dala ode mnie", ale również z faktu, że jabłoń jest najpowszechniejszym gatunkiem owocowym uprawianym w naszej strefie klimatycznej, którego owoce są dostępne przez okrągły rok.

Warto wiedzieć, że dzięki zawartości pektyn i innych związków aktywnych biologicznie jabłka mają właściwość oczyszczania organizmu ludzkiego z wielu trujących substancji. Ważne jednak jest, aby drzewa uprawiane były bez stosowania pestycydów i nawozów sztucznych, co we współczesnym sadownictwie wielkotowarowym jest prawie niemożliwe.
Dawniej w sadzie używano wyłącznie nawozów naturalnych, a szkodniki niszczono mechanicznie, usuwając w sezonie ich formy aktywne, a zimą formy zimujące, np. pod korą lub w postaci złóż jaj. Z chorobami nie było tylu problemów, ponieważ dawne odmiany były przeważnie bardziej odporne niż współczesne.

Dlaczego nie uprawia się tych dawnych odmian w nowoczesnych sadach? Pierwszym powodem jest przemienność owocowania - stare odmiany rodzą jabłka co drugi rok, a to poważna wada dla producenta. jabłkaPo drugie: owoce delikatne, łatwo odgniatające się podczas zbioru są nieprzydatne do transportu i długiego przechowywania - takie odmiany nadają się do uprawy w ogrodzie przydomowym. I to jest najodpowiedniejsze miejsce, do którego można polecić uprawę tych dawnych, zapomnianych, a ostatnio znów "modnych" odmian jabłoni, takich jak Papierówka, Kosztela, Kronselska, Malinowa Oberlandzka, Szara i Złota Reneta, Koksa Pomarańczowa i wiele innych, w zależności od rejonu Polski.

50-letnia jabłońNa wschodnich kresach znano Ananasa Berżenickiego, Grafsztynka Inflanckiego, Cukrówkę Litewską, Zorzę, Dobrego Kmiotka i inne, a w zachodniej Polsce spotykało się Landsberską, Cesarza Wilhelma, Grafsztynka Prawdziwego, Kalwilę Letnią Fraas’a, Sztetynę Zieloną i całą gamę innych. Najwięcej odmian wyhodowano w XIX wieku, ale w niektórych miejscach, najczęściej tam, gdzie ktoś sam szczepił ulubione jabłka, zachowały się starsze lub trudniej dostępne w handlu odmiany, takie jak: Bursztówka Szlachetna, Ryszard Żółty, Kalwila Czerwona Jesienna, Kandil Sinap, Bukówka, Cytrynówka, Gołąbek Zimowy, Złotka Szlachetna, Reneta Kulona, Żeleźniak.

czubajkiTe stare odmiany przetrwały w kolekcjach paru instytucji naukowych w Polsce, m.in. w Ogrodzie Botanicznym-CZRB PAN w Warszawie, a niektórzy szkółkarze już je zaczęli rozmnażać, więc niedługo nie będzie problemu z ich zakupem. Warto wiedzieć, że dawniej szczepiono jabłonie na silnie rosnących podkładkach i dlatego drzewa wyrastały takie wysokie i długowieczne, a że nie stosowano szkodliwych środków chemicznych, stawały się te drzewa miejscem życia wielu organizmów - ptaków, owadów, nietoperzy. Można i dziś posadzić takie silnie rosnące jabłonie za domem lub na miedzy, a jeśli ktoś ma mały ogródek lepiej zamówić u szkółkarza starą ulubioną odmianę zaszczepioną na półkarłowej podkładce albo nawet zaszczepić kilka odmian na jednym drzewku.

Autorka jest pracowniczką Ogrodu Botanicznego-CZRB PAN w Warszawie.