Zawady Oleckie

Anna Maluchnik

Mała wieś na skraju Puszczy Boreckiej, jednej z najdzikszych w Polsce. Kilka domów przy skrzyżowaniu dróg z kocimi łbami, kilka rozrzuconych wśród malowniczych pagórków. Skręt w lewo, potem w dół przy przerobionej na dom zlewni mleka, kolejny zakręt nad rzeką z bobrową tamą i dalej nad jezioro.

Zza zakrętu wyłoni się stara lipa, krzaki bzów, w maju kwitnące na liliowo, a za nimi bzowy dom z seledynowymi okiennicami w białe tulipany. Z lewej turkusowa ściana warsztatu przyrośniętego do pensjonatu z obory, na niej ceramiczny napis "Galeria Wiejska, Ceramika, Drewno". Pomiędzy brama w kolorze okiennic a za nią ujadające bestie: dwie - małe żółte i duża dropiata z baaardzo dużymi, czarnymi uszami. Jeśli to nie zima, na podwórzu powinien być Robert, albo zaalarmowany przez psy zaraz się pojawi. Ania pewnie w pracowni, w murowanej części niebieskiej stodoły, lub w wiacie maluje naczynia, a może dłubie w ziemi w ogrodzie, a jeśli nie ma psów, poszła z nimi na długi spacer.

Pensjonacik pod TulipanemProsimy śmiało na podwórze, w NASZ ŚWIAT. Świat pełen glinianych naczyń, malowanych mis, kafelków w rośliny i zwierzątka, inkrustowanych ceramiką przedmiotów z desek steranych przez czas, wszystko to można kupić w galerii... świat kolorowych ścian, naiwnych obrazków, starych odzyskanych ze śmietnika mebli, przedmiotów z duszą... świat pełen wizji.
Kilka z nich już się ziściło - latem w pracowni w stodole odbywają się warsztaty ceramiczne. Można tu nauczyć się lepić z gliny, malować kolorowymi angobami i szkliwić kolorowymi szkliwami wypalone w piecu naczynia, ozdabiać ceramiczne kafelki. Swoje prace zabiera się do domu - to najcenniejsza pamiątka z wakacji.

Pensjonacik pod Tulipanem - wnętrzeNasze prace można kupić w przydomowej galerii - wyposażone w nie wnętrze uczynią niepowtarzalnym. Tak jak niepowtarzalne są nasze domy: "Pensjonacik pod tulipanem" przerobiony z poniemieckiej obory i samodzielny "Domek na górce" oddalony 300 metrów przez łąki, czyli kolejna spełniona wizja - agroturystyka. W Pensjonaciku dwupokojowy apartament z łazienką, w nim kominek i koza na drewno, romantyczna dwójka z kaflowym piecem i łazienką w pokoju oraz duża, oszklona kuchnia z widokiem na jezioro. W Domku ten sam rozkład, a do tego wyjście z pokoi na taras z pięknym widokiem. Pokoje dla gości, duża kuchnia z jadalnią, łazienki, wiata do wypoczynku na dworze - to Galeria Wiejska w praktyce, wszystko stworzone naszymi rękami.

warsztaty ceramiczneTo część większej wizji, baza noclegowa dla tych, którzy przyjadą do nas albo na wypad ornitologiczno - przyrodniczy, albo na plenery malarskie, albo aktywne wczasy ze sztuką (ceramiką, rzeźbą, malarstwem...) i terapią (śpiew, kaligrafia, taniec, joga, tai-chi..), albo po prostu pobyć w pięknym, cichym miejscu, nad przycupniętym tuż obok pod lasem Jeziorem Głębokim. Trzy kropki w nawiasach oznaczają, że jesteśmy otwarci na propozycje.

Przed nami wciąż mnóstwo pracy - adaptacja poddaszy w obu domach dla gości, taras z widokiem na jezioro, staw w naszym lasku, przystosowanie strychu nad stodołą do prowadzenia zajęć, remont stuletnich krosien, może sauna i bania, domek z naturalnych budulców z własnym, ekologicznym zasilaniem... no i codzienna ciężka robota.

suszenie misZapraszamy nie tylko latem. Obiecujemy święty spokój, żadnych głośnych imprez, wodzirejów i kaowców, co najwyżej ognisko na polu nad jeziorem, jesienią grzyby, wiosną raj dla ornitologów, zimą oprócz Sylwestra z szampanem przy kominku, wycieczki na nartach biegowych, od wiosny do jesieni 3-4 rowery i łódkę, ale przede wszystkim cudowne widoki i dziką przyrodę.

Mamy tylko jedno ale... nie zapraszamy myśliwych, chyba że takich z aparatem fotograficznym zamiast strzelby. I małe ostrzeżenie - tym z Państwa, którzy nie lubią zwierząt, może być u nas niemiło, bo mieszkają z nami towarzyskie psy i koty. Jeśli podobają się Państwu nasze wizje, to JEST TAKIE MIEJSCE NA ŚWIECIE...